«

»

Maj 20 2013

Zwiadu ciąg dalszy

Kora, śruta, melasa, wytłoki buraczane...Po tygodniowej przerwie, zachęcony słoneczną pogodą pojechałem wyłożyć zakupioną karmę i rozpocząć prace porządkowe przy dwóch ambonach w sąsiednim sektorze. Zarośnięta konstrukcja nośna butwieje od dołu grożąc całkowitym jej zniszczeniem. Chciałem też sprawdzić, jak się mają widziane tydzień temu dziki. Granulat karmy, zawierającej mieszankę kilku treściwych składników, melasy i mikroelementów wyłożyłem w ilości ok. 30 kilogramów na dwóch żerowiskach w pobliżu ambony. Aby tam dojechać, musiałem uporać się z zawałą na drodze dojazdowej. Ale to, co chciałem zobaczyć i ocenić, nie pojawiło się. Przyszły natomiast dwa jelenie-byki, które spokojnie żerowały na koniczynie górnego poletka. Trudno ocenić, po zaczątkach poroża w scypule, jakie nałożą wieńce, ale sądząc po sylwetkach będą to byki w II klasie. Było już późno (g. 20.50) i ciemno, kiedy robiłem zdjęcia. Coś tam widać, przynajmniej na jednym z nich, które – pomimo marnej jakości dołączam do wpisu jako dowód, że chwilowo wilków na Horodku nie ma. Opuszczając łowisko spotkałem także samotną łanię, żerującą na łące i mającą zapewne potomstwo, ukryte gdzieś w głębi lasu.
Granulowana karma dla dzików i żubrów   Na karmisku  19.05.2013, godz. 20.50. Dwa byki.

Zarośnięta ambona Marty Dolna  Ambona Witka przed odkrzaczeniem  Zawała na drodze

Ambona Marty Dolna po odkrzaczeniu  Po odkrzaczeniu ambony Witka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *