«

»

Cze 20 2013

Sianokiszonka workowana

Działka po koszeniuWykaszanie traw na działkach w Sanoku, tam, gdzie mam swój niewielki kawałek ziemi nasunął mi myśl, że można spróbować wykorzystać podsuszoną trawę do sporządzenia sianokiszonki w workach foliowych. Trawa tam dobra, młoda i soczysta i jest usuwana na kompostowe wysypisko pozaPrzed zaworkowaniem obręb działek. Wykosiłem koledze, który jest aktualnie w Danii mocno podrośniętą trawę i pomimo deszczowego czerwca, kilkakrotnie przewracając siano po częstych opadach włożyłem je, mocno ubijając do podwójnych worków foliowych. Mam pięć worków sianokiszonki, w sam raz do jednego paśnika, który zamierzam zbudować w lipcu i ustawić na Horodku w takim miejscu, aby można było obserwować zwierzynę w jego pobliżu.
Jeśli eksperyment się uda, w przyszłym roku bez trudu sporządzę dwa razy więcej takiej karmy, bo – chociaż Sanok nie wioska – miejsc w obrębie miasta, gdzie ta darmowa karma marnuje się od lat jest naprawdę sporo.
Pięć worków sianokiszonki        A podobno Sanok nie wiocha...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *