<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Wilcze Echa&#187; Regan</title>
	<atom:link href="/tag/regan/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://wilczeecha.net.pl</link>
	<description>Edward Woźny - strona prywatna</description>
	<lastBuildDate>Mon, 16 Dec 2013 07:56:48 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
		<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
		<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.7.1</generator>
	<item>
		<title>Od naganiacza do &#8230;prezesa Koła</title>
		<link>http://wilczeecha.net.pl/od-naganiacza-do-prezesa-kola/</link>
		<comments>http://wilczeecha.net.pl/od-naganiacza-do-prezesa-kola/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 14 Apr 2013 08:37:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator><![CDATA[Edward]]></dc:creator>
				<category><![CDATA[Ciekawostki]]></category>
		<category><![CDATA[kariera]]></category>
		<category><![CDATA[Michał]]></category>
		<category><![CDATA[Regan]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wilczeecha.net.pl/?p=1621</guid>
		<description><![CDATA[Stare fotografie mają niewątpliwie niezaprzeczalny urok, wywołujący różnego rodzaju refleksje i wspomnienia. Ostatnio, przeglądając albumy starych zdjęć sprzed bez mała trzydziestu lat natknąłem się na kilkanaście zdjęć z roku 1985, z uroczystego Polowania Hubertowskiego w WKŁ 137 „Jenot” w Komorowie, zakończonego spotkaniem przy leśnym ognisku z rodzinami myśliwych i zaproszonymi gośćmi. Byłem wtedy łowczym w &#8230; </p><p><a class="more-link block-button" href="/od-naganiacza-do-prezesa-kola/">Kontynuuj czytanie &#187;</a>]]></description>
				<content:encoded><![CDATA[<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: Arial,sans-serif;"><span style="font-size: small;"><a href="/wp-content/uploads/2013/04/Jasiu-Pieńkowski00011.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1623" alt="Jasiek Pieńkowski z synem Michałem " src="/wp-content/uploads/2013/04/Jasiu-Pieńkowski00011-150x150.jpg" width="150" height="150" /></a>Stare fotografie mają niewątpliwie niezaprzeczalny urok, wywołujący różnego rodzaju refleksje i wspomnienia. Ostatnio, przeglądając albumy starych zdjęć sprzed bez mała trzydziestu lat natknąłem się na kilkanaście zdjęć z roku 1985, z uroczystego Polowania Hubertowskiego w WKŁ 137 „Jenot” w Komorowie, zakończonego spotkaniem przy leśnym ognisku z rodzinami myśliwych i zaproszonymi gośćmi. Byłem wtedy łowczym w tym kole i pełniłem rolę gospodarza spotkania, a prowadzącym polowanie był Zbyszek Stawinoga. Ale nie to jest istotne, bo takich polowań są tysiące i nic szczególnego w czasie ich trwania się nie wydarza, poza tym, co na polowaniach się wydarzyć powinno. Ale jedna fotografia przykuła moja uwagę. Niby zwykła, czarno-biała fotka, na której kol. Leszek, bo od niego pochodzą te zdjęcia uwiecznił dwie postacie na pierwszym planie: Jaśka Pieńkowskiego, myśliwego koła, do którego podówczas należałem i jego syna, kilkunastoletniego chłopca, odpoczywających po trudach polowania i oczekujących na biesiadę myśliwską przy ognisku. </span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: Arial,sans-serif;"><span style="font-size: small;"> Ten chłopiec, to Michał, biorący udział w polowaniu jako naganiacz. Czy myślał wtedy, że kiedyś również będzie polował. Tego z fotografii odczytać się nie da. Ale, nawet gdyby tak było, nie sposób dopuścić myśl, że ten kilkunastoletni chłopiec, nie tylko będzie członkiem koła, ale będzie jego prezesem! Dziś, a dokładnie od 9 kwietnia 2010 roku, a więc od dnia poprzedzającego tragedię smoleńską przewodniczy Zarządowi Koła „JENOT”, pełniąc wcześniej przez sześć lat (2000 – 2006) obowiązki skarbnika . W czerwcu tego roku minie 20 lat jego przygody z łowiectwem. Maturę zdał w wiosną1993 roku, a jesienią został przyjęty do miejscowego koła łowieckiego. Potem ukończył Wydział Prawa Uniwersytetu w Białymstoku i rozpoczął pracę jako aplikant w Sądzie Rejonowym w Ostrowi, a później jako asesor w Sądzie Rejonowym w Ostrołęce. </span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: Arial,sans-serif;"><span style="font-size: small;"> Jest to kariera w iście „amerykańskim stylu”. Przypomnę, że prezydent Regan rozpoczynał swoje dorosłe życie od ról filmowych w westernach, a później, po latach wspinania się po szczeblach politycznej kariery powierzono mu piastowanie najwyższego urzędu w państwie. Chociaż w tych dwóch karierach jest istotna różnica, ale w podejściu do wykonywania obowiązków na tych dwóch „stołkach” różnicy nie ma. Należy wykonywać je z pełnym oddaniem. I taki jest Michał. </span></span><span style="font-family: Arial,sans-serif;"><span style="font-size: small;"><a href="/wp-content/uploads/2013/04/DSC03795.jpg"><img class="alignright size-thumbnail wp-image-1626" alt="Kol. Michał przyjmuje od myśliwego ślubowanie" src="/wp-content/uploads/2013/04/DSC03795-150x150.jpg" width="150" height="150" /></a></span></span></p>
<p align="JUSTIFY"><span style="font-family: Arial,sans-serif;"><span style="font-size: small;"> Znam go od dziecka, bo dorastał razem z moimi dziećmi na tym samym podwórku i znam jego spojrzenie na problemy koła i łowiectwa. Jego zamiarem jes</span></span><span style="font-family: Arial,sans-serif;"><span style="font-size: small;"><a href="/wp-content/uploads/2013/04/DSC03746.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-1628" alt="Dekoracja Króla Polowania" src="/wp-content/uploads/2013/04/DSC03746-150x150.jpg" width="150" height="150" /></a></span></span><span style="font-family: Arial,sans-serif;"><span style="font-size: small;">t, aby racjonalizując i intensyfikując gospodarkę łowiecką w obwodach koła doprowadzić do podwojenia pozyskania grubego zwierza w posiadany</span></span><span style="font-family: Arial,sans-serif;"><span style="font-size: small;">ch obwodach i zadomowienia się w nich tych gatunków, które nie bytują tam na stałe Życzę mu, w roku jubileuszu 90-lecia PZŁ i 60-lecia Koła „Jenot” zrealizowania wizji funkcjonowania koła i sukcesów w gospodarce łowieckiej, której szczątkowym, co prawda, elementom mam sposobność przyglądać się, będąc co rok gościnnie „na starych śmieciach”. </span></span></p>
<p align="JUSTIFY">
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wilczeecha.net.pl/od-naganiacza-do-prezesa-kola/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
