«

»

Gru 09 2011

Zimowe dokarmianie

W czwartek w Bieszczadach przebudziła się zima. Pogoda kapryśna, bo sypało śniegiem, momentami padał deszcz, a wszystko to poprzeplatane było dość silnym wiatrem. Zaplanowałem na ten dzień wyjazd do łowiska i wyłożenie na dwóch buchtowiskach 380 kilogramów zakupionych przeze mnie odpadów zbożowych z sanockiej Centrali Nasiennej. Były problemy, aby z ładunkiem dojechać na miejsce, ale jakoś się udało. Jeżeli pogoda do reszty się nie zepsuje, w następnym tygodniu uzupełnię te dwa buchtowiska o nową, mniej więcej tej samej wielkości porcją zbożowo-kukurydzianych odpadów, do których dziki, zwierzyna płowa i ptactwo zaglądać będą w najtrudniejszy dla nich, zimowy czas.

                                                             

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *